Dzisiejsza gospodarka

opony letnie

Dzisiejsza gospodarka rolna produkuje produkty spożywcze i odpady (np. mięso i gnojowicę); pochłania pracę i energię, a w bilansie energetycznym pozostawia straty. Zaopatruje ludzi i obciąża przyrodę. Czy to położenie bez wyjścia? Pożyteczne rośliny i zwierzęta powinny znaleźć się w nadmiarze, zdolnym wyżywić człowieka. Ekologicznie oznacza to, że znaczna część materii, dostarczana w postaci substancji pokarmowych do ekosystemu krajobrazu rolniczego, opuszcza go znowu w formie środków spożywczych. Zabranie ich, a więc eksport materii, odgrywa tu ważną rolę. Wysokie plony mogą być jednak na dłuższą metę uzyskane i wykorzystane tylko wówczas, gdy produkcja zostanie zrównoważona dostarczeniem nawozu; prawda powszechnie znana, z którą do końca zeszłego stulecia musiało się rolnictwo zmagać, ponieważ było zmuszone przy zbiorach zebrać więcej substancji pokarmowych niż mogło dostarczyć w postaci nawozu. W rezultacie zmniejszała się produktywność wielu pól, trzeba było coraz więcej nowych połaci brać do uprawy, aby zastąpić zużyte, wykorzystane. Pod tym kątem można spojrzeć na uprawę torfowisk i osuszanie bagien. Wyraźmy to słowami ekologii: W pierwotnym agroekosystemie od początku istniał brak równowagi kosztem substancji glebowych i w nieunikniony sposób prowadził do strat składników pokarmowych. Miejscowo przekształcano glebę zawierającą zapasy składników pokarmowych. wynajem samochodów Lublin

Współpraca